piątek, 31 grudnia 2010

dzien w stylu i chuj, że na kacu

BRAK MOCY , part 2 .
Się najebaliśmy się. Ale było zacnie. Alkochińczyk nas zmiótł, nie daliśmy rady grać do końca.
To było zbyt ciężkie :D Zero spania, dziś zapewne też. Cały czas czuje w sobie alkohol, a zaraz będę go wlewać dalej. Domówka była elegancka. Można byłoby częściej organizować.



alkochińczyk :D


Już za niedługo powitamy 2011 z ostrym pierdolnięciem.
Nie będę wymieniać wszystkich czynów, chwil w tym roku. Nie starczyło by miejsca.
Napiszę tylko, że dziękuję Pani Dybek <3


Zawitam w przyszłym roku :D

PIJEMYY :)

czwartek, 30 grudnia 2010

'nie wiesz którędy ? idź swoją drogą'

BRAK MOCY. Chorowita, akurat teraz...
Wczorajszy seans filmowy , 'wino' i śmiechy u Krzyśka :D Cały dzień po za domem.
Ostatnimi czasy brak snu..

Czekamy na frykasy, zaraz przyjeżdza Nati, oddaje nam chatę. Nocka z Elvisem, Krutkim, Majstrem.
Może to dziwne, ale nie wiem co jutro robimy. Sylwestra też szczegolnie nie czuje.

Ej wiesz, to jest tak, że czasem budzisz się rano i nie wiesz co będzie dzisiaj,
ja mam tak dzień po dniu, tak samo jak ty, ale wiem też jedno na pewno, na sto procent,
 nie ważne co by się działo, nie ważne jak bardzo świat chciałby, żebym się potknęła,
to ja i tak jutro też tutaj będę

niedziela, 26 grudnia 2010

wiem, że wspomnienie nigdy nie zginie

 

To był wielki Magik , który władał słowami

chociaż już go nie ma to jednak żyje między nami,

jego głos jescze chodzi między szarymi blokami ,

jest dla nas królem chociaż jesteśmy dzieciakami .

Gdy słucham jego rapu to w smutku płyne ,

w oparciu na rapie

WIELKI MC !





 100% artysty, muzyce oddany na calego
paktofonika już bez Magika, lecz słychać Jego głos płynący z głośnika ..

Piotrze,lovekaliber ,10 lat