czwartek, 23 grudnia 2010

nikogo na widoku ,tylko dźwięki hip hopu

Klasowa wigilia jak najbardziej w porządku. Grupka dobrych ludzi wystarczyła.



A dziś ? Zapieprz straszliwy, włączył się syndrom robota.
Brak jakiejkolwiek świątecznej motywacji. Nie czuję tego.

Aleja, film i piwo, o tak. Chyba tego mi brakowauo.
Myślimy nad pasterką.

'Pasterka na SŁW, i wóda z gwinta
piździ, że przeginka
dopijta drinka i zawijka z tego winkla'

Jutero miasto z Natalią i prezenty. 
Życzę sobie Wesołych Świąt. Wam nie, bo mi się bardziej przyda.

lets fuck the world

niedziela, 19 grudnia 2010

Hip-Hop dla jednych przygoda dla mnie życia droga

Dawno mnie tu nie było, więc pora się odezwać.
Ostatnio posypało się wiele fajnych ocen. Czyli nauka rusza :D Chcę trochę ogarnąć w miarę możliwości, żeby pod koniec semestru być spokojnym.
Ostatni trip na Głębinów i do Regulic się udał. Więcej takich wypadów.

Co prawda następne propozycje na sylwka się sypią, a ja nadal nie wiem co robić !

Chcieć to móc ? 
Czemu chcę ( i mogę ), a i tak nic z tego ? 
Skoro będzie tak jak jest - niech nie będzie w ogóle.

'ja teraz to wiem, kogo słuchać, a kogo już nie,
komu ufać i wiem kto łże jak pies,
i nie warto wspominać, i nie warto się spinać,
i kto nawet nie jest wart słów PIERDOL się!'