czwartek, 14 marca 2013

pozwól, że opowiem ci o znajomości..

Dawno nic tu nie pisałam. Wynikło to z braku mojego czasu i chyba dawno nie miałam takiego braku weny jak teraz.
Jest OK w gruncie rzeczy. Co dzień to samo. Oby do piątku, a raczej oby do środy.
Ten sam schemat. Wolne się skończyło, niestety, nic co jest piękne nie może trwać wiecznie i czasami szybciej się kończy niż się tego spodziewamy.

Czekam na jutro. A konkretnie na koniec lekcji i ten moment, aż załatwię wszystko co mam załatwić, a później pojadę do Wrocławia. Na cały weekend.

Ponad miesiąc temu byłam na meczu tenisowym Davis Cup - Polska-Słowenia


Jerzy Janowicz
 

 Łukasz Kubot


 Marcin Matkowski i Mariusz Frystenberg



Oczywiście wygrana: Polska - Słowenia 3:1!  Brawo Jerzyk, brawo Kubot. Atmosfera była niesamowita. Do zobaczenia w kwietniu.


Nie ma nic bar­dziej żałos­ne­go od nies­pełnionych marzeń.