wtorek, 6 września 2011

zostawić coś po sobie nie tylko na blokach

Wszyscy Ci, którzy nie byli na hh fest mają czego żałować, bo koncerty były naprawdę świetne. Niesamowite, niesamowite i jeszcze raz nie sa mo wi te. Za każdym razem gdy wybrzmiewała pierwsza nuta ukochanej piosenki przechodziły ciary. Jedno wiem na pewno, już nigdy nie będę stała tak blisko głośnika. No dobra. Żartowałam. Deszcz nakurwiał, nogi bolały prze okropnie, ale było warto.
PFK Kompany. To co oni wyprawiali na koncercie było istnym pierdolnięciem. Ta energia, ten przekaz, to uczestniczenie z publicznością. Rahim z Fokusem, mega pozytywni ludzie. Trzymają Cię na tym samym poziomie co siebie samego. Nieziemski klimat. Oby więcej.
Są i tacy, którzy byli nie zadowoleni."Nie grali klasyków", 'Chwil ulotnych', 'Jestem Bogiem'? Od 2003 roku nie grają żadnych utworów, które powstały z Magikiem. Utwory, które graja od tamtego okresu są to tylko ich solowe nuty. Śpiewają tylko te, które stworzyli z Fokusem. Co najwyżej Bambus puszcza po koncercie z winyla. - Małe sprostowanie dla czubków :)

VNM!
DIOX
HADES



 Dubstepowy Fo :D

 Do zobaczyska, 'za niedługo' ;-)