sobota, 28 grudnia 2013

łatwo zobaczyć miłość w moich oczach

2013 rok to jeden z tych, który nauczył mnie najwięcej. Początek jego - najbardziej stresujący i motywujący, a środek, aż do końca najszczęśliwszy. O takim kiedyś mogłam tylko pomarzyć. Dziękuję za to wszystko co było, jest i co będzie :) Nareszcie jestem w pełni szczęśliwa. A to tylko dzięki jednej osobie.

Decydując się na tą znajomość nie sądziłam, że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo. Że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego niż oczekiwałam. On daje mi odczuć tyle ciepła i tyle zrozumienia, ile nie dał mi w życiu nikt. Bo nikt, kogo los postawił na mojej drodze nie umiał mnie pojąć. A On chce mnie taką jaką jestem, z całą moją złożonością, nieprzewidywalnością, trudną.

To rodzaj uczucia, które wraz z upływem czasu powoli przenika coraz głębiej, budzi wszystkie emocje, napędza do życia, coraz bardziej się zakorzenia. Uczucie, które jest niezniszczalne, a jednocześnie jest najlepszym co mnie w życiu spotkało, najlepszym :) Cudownie jest do kogoś należeć.


Dziękuję, że mnie kochasz. Bo robisz to idealnie.