Tak wiele ocen wystawionych zbyt pochopnie, wiele decyzji podjętych zbyt gwałtownie, wracały do mnie, dlatego dziś biję się z sobą, jedynie, a w życiu innych stoję obok.
Czasem możemy nie znać czyjejś motywacji do czynu i
oddalamy się od racji, odbierając zły azymut, słowo do wszystkich
depozytariuszy prawdy- przyjdzie dzień , kiedy los to właśnie z was zadrwi, jeśli nie znasz warunków
fakty są Ci obce, jakbyś mieszkał na księżycu i chciał mówić coś o Polsce,
czasem kompleksy biorą górę nad rozsądkiem, ale twoje porażki z sobą, to nie jest mój problem.Kiedyś za wszystko w życiu sam odpowiem, nikt mniej i nikt więcej po prostu człowiek.
Gdzie jest granica, co wolno i co warto, szukam, a każdy krok jest dla mnie w życiu niespodzianką.
piątek, 14 stycznia 2011
dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić
Zacznę od tego co u mnie, jak w wielu notkach o ile dobrze pamiętam, bo dawno mnie tu nie było.
Semestr prawie ogarnięty. Start nie był ciekawy, ale się pozbierałam i wyszło mi to całkiem dobrze.
Ostatnimi czasami życie mnie bardzo zaskakuje. Wszystko robi mi na złość razem z ludźmi. Nie dodam nic więcej prócz tego, że dzieje się jak dzieje.Wyszło na jaw dla kogo warto się poświęcać, a na kogo nie warto nawet patrzeć.
Dajcie mi pomysł na zabicie kogoś.
Boże daj mi trochę czasu bym zrozumiała trochę bardziej ten świat i istotę, którą zrobiłeś na swoje podobieństwo...
Semestr prawie ogarnięty. Start nie był ciekawy, ale się pozbierałam i wyszło mi to całkiem dobrze.
Ostatnimi czasami życie mnie bardzo zaskakuje. Wszystko robi mi na złość razem z ludźmi. Nie dodam nic więcej prócz tego, że dzieje się jak dzieje.Wyszło na jaw dla kogo warto się poświęcać, a na kogo nie warto nawet patrzeć.
Dajcie mi pomysł na zabicie kogoś.
Boże daj mi trochę czasu bym zrozumiała trochę bardziej ten świat i istotę, którą zrobiłeś na swoje podobieństwo...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
