piątek, 11 lutego 2011

gdy kozaczysz, krzywo patrzysz, niewiele znaczysz i tak, no tak, to fakt, a jak tak, to fuck!

Poprzedni weekend się udau. Słońce dopisało. Lubię ciepłe dni.



Ogólnie tydzień lewarowy. Poniedziałek wolny od szkoły. Piątek to samo. Wagary u Dybka. Nagrałyśmy zajebisty filmik, piłyśmy vódke z adwokatem ? W każdym bądź razie było jak najbardziej wesoło :D
Mam trochę zdjęć, więc będę nimi zasypywać.




1 komentarz: