środa, 28 grudnia 2011

kuszenie

Święta, święta i po świętach. W tym roku nie narzekam na ten okres świąteczny, było dość znośnie. Jednak zniknęła gdzieś ich magia. Chyba przegapiłam moment zwrotu akcji.

Czekamy na sylwka. Czas leci szybko, a raczej zapierdala. Życie toczy się od jednego dnia do drugiego i tak w kółko. Mija kolejny rok.

Nareszcie coś nowego - dobrego. Szykuje się dobra płyta dwóch zajebistych ludzi. Fajna świeżość w głosach pomimo upływu lat. Czterominutowy masakrator z tego tracku. Myślę, że tego wieczora przesłucham ją jeszcze trzydzieści razy, czyli tyle ile mam już za sobą. " Obiecuje, że Poka rozpierdoli. " 3mam za suowo.

Chcę tego prędzej, chcę tego bardziej, chcę tego więcej niż najbardziej,
niczego nie chce tak jak teraz, będzie jak będzie, nieodparcie chcę cię.
Otwarcie i skrycie, jak śmierć i życie i tajemnicę w omercie.
Coś na otarcie łez,  odparcie tez, że nie mogę być na szczycie.

Zawitam w przyszłym roku ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz