Czas tak biegnie biegnie biegnie biegnie biegnie..już po świętach, nowy rok-każdy życzy sobie roku lepszego od poprzedniego. Zatem i ja nic nowego nie napiszę.. nie chcę planować, bo często spotyka mnie rozczarowanie. Czekam i patrzę, wypatruję i obserwuję co się dzieje, co się stanie.
Wyjazd już za dwa dni. Im bliżej, tym mniej mi się chce. Standardowo szukam w sobie motywacji..
Ale zawsze to jakieś możliwości, więc trzeba z nich korzystać.
Sylwester oczywiście udany w 200 %!!!! :)
Nie ma mocy, która by nam tu mogła nadzieję odebrać,
to nie znaczy wcale, man, że nie możemy czasem przegrać,
by potem wygrać po upadku wstać żyć dalej
cieszyć się tym co masz chłopaku, pieprzyć medale.
05.01 - Opole, Wrocław, Poznań, Szczecin, Świnoujście
06.01- Ystad Szwecja!
Wracamy 21.01!





ślicznie zdjęcia *-*
OdpowiedzUsuńmasz rację, czas biegnie nieubłaganie.
świetne są te trzy górne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńpo za tym widzę, że w końcu nie tylko ja zaprzestałam jakiekolwiek planowanie czegokolwiek.. :*