Witam w kwietniu. Śnieg jak leżał tak leży. Święta nudne. Kiedyś się czekało, aż nadejdą, dzisiaj obojętnie.. Im jestem starsza tym mniej czuję tą magię z nimi związaną. Nie cieszą
mnie króliczki, wysyłanie tandetnych wierszyków, uśmiechanie się na siłę..
Tydzień ciężki do ogarnięcia, chociaż piątek ciekawy, sobota dość leniwa.
Jednak nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?



:*!
OdpowiedzUsuń