Jestem oazą spokoju. Pierdolonym kurwa zajebiście wyciszonym kwiatem lotosu na zajebiście spokojnej tafli jebanego jeziora.
Napisałabym tu coś wyczerpującego, jednak czuję, że nie ma sensu się tu uzewnętrzniać. Na pewno nie dziś, brak głębszych przemyśleń.
Kilka zdjęć z urodzin. Pozdrawiam Djanę, która zapomniała baterii do aparatu ;-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz